|
Legia rozegrała osiem ligowych spotkań w tym roku i w jakim zagrała przekonująco? W żadnym (bo we Wrocławiu miała więcej Pietrasiaka niż umiejętności). To jest najgorszy mistrz od wielu lat. Czy po Legii widać jakiś pomysł na grę? Nie. Taktyka według schematu ,,uda się na farcie - będzie dobrze, nie uda się na farcie - może następnym razem". Nie widzę po Legii różnicy na plus względem innych drużyn w ofensywie. Jestem prawie pewien, że gdyby Straka przed przerwą lub Jankowski po przerwie zdobyli gola, to Ruch by tego meczu nie przegrał, bo Legia miałaby ogromne kłopoty ze zdobyciem chociażby jednego trafienia. Mistrz, żeby w naszej lidze miał poniżej 60 pkt, to jest hańba i wstyd. To nie mistrz, tylko coś udające najlepszą drużynę w kraju. Legia będzie kolejnym słabym mistrzem. Na szczęście gorszym niż My w zeszłym roku. Czemu Legia będzie mistrzem? Nie dlatego, że jest najlepsza. Tylko dlatego, że jest mniej słabsza i ma więcej szczęścia niż inni (bardziej niż Wisła w zeszłym roku). Mistrz kraju musi mieć styl, musi często wygrywać pewnie, różnicą kilku bramek, mieć minimum 72 pkt i minimum 65 bramek na sezon. W ostatnich latach trwa zabawa: ,,Kto mistrzem, ten frajer" - bo nikt nie chce wygrać ligi. Ostatnim prawdziwym mistrzem była Wisła w 2008 roku.
Nie piszę tego z pozycji kibica Wisły (bo niestety wiem, że Legia grająca taki syf, to tak lepsza drużyna niż Wisła w tej rundzie). Najlepiej byłoby, gdyby anulować rozgrywki i nie przyznawać tytułu Mistrza Polski, bo żadna drużyna na niego nie zasłużyła.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 07.04.2012 o godz. 23:50.
|