Kurz napisał(a):

|
Ten niewielki postęp, to jeden z 2 największych sukcesów klubu w europejskich pucharach w ciągu ostatnich kilkunastu lat, szanuj go, bo prędko się taki nie powtórzy. Nie staraj się taż naginać rzeczywistości do swoich tez i nie baw się w "Polactwo". Zamiast się cieszyć z sukcesów swojego klubu, starasz się za wszelką cenę zdyskredytować to, co osiągnął. Jakież to kur....sko Polskie.
|
Owszem, cieszyłem się jak głupi, kiedy Odense zdobyło bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w Londynie. Owszem, wcześniej cieszyłem się z mistrzostwa i byłem na Rynku.
Tylko rzecz w tym, że te "sukcesy" tylko zaciemniają obraz. Podam analogiczny przykład. To trochę tak jakby ktoś po "sezonie konia" Matusiaka, Grzelaka czy naszego Zieńczuka twierdził, że to są świetni zawodnicy. No właśnie nie są... Tak samo te nasze tegoroczne puchary, to było "więcej szczęścia niż rozumu", a odpadnięcie ze Standardem nie przynosi nam chluby.