|
Ale czym się przejmujecie? Teraz będzie "Polska" Wisła. Pewnie to nie wypali (chociaż możliwe jest, że w ciągu trzech najbliższych sezonów zdobędziemy mistrza). Wtedy co? Ano tych już "leniwych" Polaków (pamięta ktoś Karabach i Wisłę złożoną z niemal samych naszych rodaków?) zastąpią "profesjonaliści" z zza granicy.
I tak się koło kręci.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|