willow napisał(a):

Znasz definicję strajku włoskiego? Chyba nie, bo byś bzdur nie pisał. Odsyłam do wikipedii.
Reszty nie skomentuję. Nie chcę mi się.
|
Jak ci się nie chce to po co piszesz?
Wg mnie nie uczciwym jest porównywanie popisów gwiazdorów typu Biton czy Iliev zarabiających krocie do kopaczy z ME, którzy jak wiadomo u nas to tylko zapchajdziury (bo przepisy nakazują mieć grupy juniorski to mamy byle co). Uważam to za chwyt poniżej pasa, wręcz chamsko sofistyczny. I nie dziwie się że nie komentujesz. Bo nie ma czego.
BTW
Nie odwracaj uwagi od porównania gry stranierosów do strajku włoskiego - bo nawet jak strzeliłem babola to nie ma to nic do rzeczy że stosujesz porównania nie fair. Grubo opłacone gwiazdory - kontra bida z nędzą (nasi byle jacy juniorzy) jako synonim przyszłych polskich kopaczy. Dla mnie żenada.