anthony09 napisał(a):

|
Gra za Maaskanta była tragiczna, taka jak teraz mimo braku kontuzji, a pkt-y zdobywaliśmy tylko dzięki sędziom i szczęściu a nie przez umiejętności ;]
|
Szczęście jak to szczęście - zawsze sprzyja lepszym.
Edit:
W głowie mi się nie mieści jak można w tak spektakularny sposób pozwolić upaść finansowo i sportowo Mistrzowi Kraju. Od bohatera do zera. Zadziwiające ze Valckx, Basałaj, Pilch z RN, słowem każdy nie połapał się co może finansowo i sportowo nas spotkać za tydzień za dwa. Rozumiem obniżać poziom systematycznie, z sezonu na sezon, grac gorzej ale można oczekiwać czy wymagać iż będziemy grać równo na pewnym poziomie. Natomiast obecna sytuacja jest dla mnie bez pojęcia. Błędem było już chyba samo zatrudnienie RM który wyciągnął 150% z tego co można wyciągnąć z grajków których mamy i to zatarło faktyczny obraz naszej kadry. Patrząc na budżet, CV piłkarzy i pensje zagraliśy o LM. Dziś mamy same straty - finansowe (dziura budżetowa, zapewne marne przyszłe wpływy z ekstraklasy), sportowe (środek tabeli), personalne (Holendrzy, Moskal, poza klubem), niska frekwencja. Na dodatek nowy/stary prezes z widmem restrukturyzacji i właściciel który nie ma ochoty dołożyć do interesu. Zastanawiam się na czym my (vel duet Jacek-Michał) chcemy egzystencje klubu oprzeć. Nie na szkółce, nie na obcokrajowcach, nie na wynikach sportowych. Więc na czym?
@rasel1906
Odpowiada tez i po części on - Jirsak, Kirm, Garguła to jego zakupy. Można nawet, jak się człowiek uprze, zaliczyć ich do przepłacanych obcokrajowców. Nie ważne z resztą. Ważne to, co obecnie J. Bednarz na stanowisku Prezesa nam gwarantuje. To ze jest to osoba nieodpowiedzialna za obecny stan rzeczy - fajnie. Tylko że obecnie raczej potrzeba nam trochę więcej niż 'czysty' Bednarz. Trzeba nam sukcesu.