Znowu napiszę, żebyście sie nie załamywali. Dostaniecie to, po czym rozpieprzyliście ten klub jesienią. Usuwani piłkarze zagraniczni, wygraja Wam dla nich ostatni a dla Was jedyny mecz, na którym Wam w życiu zależy i sezon będzie uratowany. Wydaje się, że Pasy nie wygrają wszystkich meczów do końca ligi i raczej spadną, a Wisła mimo prawdopodobnie przegrania wszystkich meczów do końca sezonu, za wyjątkiem tego, na którym tak bardzo zależało i zależeć będzie zawsze, Cupiałowi i kibicom kumatym, raczej nie zdoła spaść razem z Cracovią. Wszystkiemu winien jest Maaskant, który nagromadził tak dużo punktów, zanim go wywalono za Cracovię, że Moskal razem z Probierzem, mimo rekordu w przegrywaniu meczów, nie są w stanie spaść razem z Cracovią. Cały przyszły sezon, Wisła będzie grać bez derbów, ku rozpaczy Wisły i Anty Wisły i to przez Maaskanta oraz jego ekipę. Tak więc, mam wrażenie, że na ostatnich póki co derbach, stadion osiągnie rekord frekwencji i po raz pierwszy w swej nowej historii, wypełni się po brzegi. Albo Filipiak awansuje za rok ponownie do Ekstraklasy, albo Cupiał uczyni wszystko, aby młodzi zdolni Polacy, doprowadzili do derbów w 1 lidze już za rok i zmazali plamę holenderską. Tak więc, głowa do góry. Prędzej czy później jesteśmy na derby skazani, bo bez nich nie ma sensu grać w piłke w Krakowie i tym bardziej, robić jakiekolwiek rewolucje.
