Pytanie jest jedno: czy Ci zawodnicy grają tak beznadziejnie, bo im się nie chce, czy nie potrafią?
Tak wiem, Maaskant skompromitował się wypowiedziami po derbach, ale trzeba przyznać jedno: o trenerce miał pojęcie. Tymi samymy zawodnikami zdobył MISTRZA POLSKI. Teraz Ci zawodnicy skończa sezon ok 7-10 miejsca. W zasadzie tylko dzięki punktom nabitym za Maaskanta nie musimy się martwić o spadek.
Czy ten klub kiedyś będzie prowadzony normalnie? Pewnie tak, gdy odejdą z tego świata wszyscy Ci źli doradcy Cupiała, albo przejmie nas inny właściciel.
W tym momencie nie ma niczego. I nic nie zapowiada zmiany na lepsze. Czy ktoś się dziwi, że frekwencja na meczu z Ruchem będzie w okolicach 2-3 tysięcy?
Jedyny pozytyw? A jest, im mniej Januszy na meczach, tym lepsze "ekipa"
