Te rózne zapowiedzi walk, wywiady przeważnie inscenizowane ale ubawił mnie ten (skala i jakość wściekłości) z Najmanem przed walką z Hardkorowym Koksu:
Cytat:
Burneika w rozmowie z naszym redaktorem zarzucił twojej osobie brak polskich korzeni i w dość ostry sposób zasugerował, że nie masz prawa wypowiadać się na temat jego pochodzenia. Jak to skomentujesz?
- To, co powiedział ten litewski pedał Burneika było poniżej jakiejkolwiek tolerancji z mojej strony. Moi dziadkowie i moje babcie przelewali krew za moją ojczyznę. Rodzony brat mojej babci Stanisław Polak był ciężko ranny podczas kampanii wrześniowej i już nigdy nie wrócił do zdrowia. Mój dziadek Wiktor Zaskórski z kilkoma innymi więźniami z obozu pracy. Też bardzo sobie cenił wolność i suwerenność Polski. W ogóle jakim prawem ta litewska szmata ma czelność podważać moje korzenie. To jest po prostu coś z czym się jeszcze w życiu nie spotkałem. Mówiąc szczerze ja nie dopuszczam myśli, że przegram w tej walce, ale jeśli nie daj Bóg tak by się stało to mogę z pełną stanowczością powiedzieć ja mu ręki szmaciarzowi nie podam, ani przed ani po walce. Nawet gdyby jakimś cudem udało mu się wygrać. Jeśli już mówię o historii i korzeniach to niech on sobie przypomni rok 1920 "Bitwę Warszawską", gdy Piłsudski wraz z Polakami pogonili bolszewików. W tamtym czasie przypomnę, że jedyne co Litwini robili to podnosili ręce do góry. W tamtym czasie to były jedyne gesty na jakie było stać Litwinów. Natomiast my Polacy zawsze walczyliśmy i on nie ma prawa używać tego typu argumentów.
|
