Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20077
Stary 07.04.2012, 05:57
Ja używam sobie na Ruchu, bo to nie jest klub który daje przesłanki do tego by wierzyć że będzie potrafił się utrzymać w czołówce więcej niż przez sezon - półtora, zwłaszcza że obecny zachwyt nad nim (podzielany też przez dużą część mediów - nagle zrobił się wysyp artykułów, że "to jest mecz, w którym Ruch kroczy po Mistrza" i cała masa innych takich bzdetów. Moje ulubione, to teksty że "faworytem jest Legia, ale wygra Ruch", ktoś kto pisze takie rzeczy mógłby się trzy razy zastanowić nad przekazywanymi myślami ) to wypadkowa serii może 6 solidnych spotkań. To już nawet nie jest Śląsk, który w pewnej chwili jak złapał gaz, to nie puścił. To jest kilka dobrych spotkań przeplecionych remisami. I nagle zaczyna się dyskusja na temat ich potencjału dołączenia do czołówki na lata? Szanujmy się. Tak się złożyło, że trafił się dobry trener, solidny (ale i dość przypadkowy) skład i forma. Forma się skończy, skład się wykruszy, a zmuszony do kolejnego układania wszystkiego od nowa trener gdzieś prędzej czy później popełni błąd.

Ale nie zrozumcie mnie źle, nie odmawiam Ruchowi prawa do wygrania MP ani do grania w pucharach. Ba, nawet na swój (bardzo abstrakcyjny) sposób życzę im tego - bo jeżeli będą coś takiego potrafili, to tym lepiej dla nich, a tym gorzej dla tych wszystkich potentatów (z moją Legią na czele), którzy nie potrafią wykorzystać swoich gigantycznych atutów - kasy, stadionów, zawodników o ponadprzeciętnych umiejętnościach, kibiców itd. itp. Po prostu jest święcie przekonany, że jakby wystartowali w tych pucharach, to odpadną w przedbiegach. Przejdą może jedną rundę do LM (w najlepszym wypadku), potem dwa kolejne przegrane dwumecze i do widzenia. I jeżeli ktoś będzie grał cokolwiek w pucharach, to prędzej będzie to Legia i każdy z większych klubów które doczłapią się do pierwszej czwórki.
Legionista
Odpowiedz cytując