Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16478
Stary 07.04.2012, 02:15
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Hehe, widzę, że jednak nie ma na co odpisywać. Mitomaństwa muszę zacząć się uczyć od najlepszego mitomana co zostało już wielokrotnie w tym temacie pokazane. Szczytem szczytów jest wypominanie tego, że nic nie pisałem od Pawlaku jeśli co drugi post był o tym, a specjalnie napisałem w pierwszych komentarzach, że jego tematu nie będę poruszał, bo w mistrzem w rozmywania na pewno nie jestem ja

Także mistrzowi rozmywania i mitomaństwa pozostawię zabawę w swoim własnym świecie.

PS. A poza tym ponawiam prośbę o powrót do szkoły i naukę ortografii. Wiem, że jest coś takiego jak dysleksja, ale z tym da się żyć tylko trzeba się trochę postarać.
Przepraszam że znowu to samo ale czuje sie trochę wywołany.
1. "Jak będzie coś ciekawego to ustosunkuję się po powrocie ze świąt. " Czyżby w Wołominie swięta już się skończyły ?
2. Uwielbiam posty autorów którzy piszą że: "nie ma na co odpisywać " po czym walą sążniste odpowiedzi . To się nazywa konsekwencja.
3. Jeśli chodzi o mitomanię to przypominam sobie że w tym temacie dość intensywnie dyskutowaliśmy o Tobie (zresztą z bardzo konkretną konkluzją podzielaną przez sporą część użytkowników). Nic natomiast nie jest mi wiadomo o wielokrotnym pokazywaniu w tym temacie mojego mitomaństwa. Był bym bardzo wdzięczny za ukierunkowanie. No chyba że to kolejny mit
4. Perełka taka jak to zdanie zasługuje na szczególne potraktowanie: "Szczytem szczytów jest wypominanie tego, że nic nie pisałem od Pawlaku jeśli co drugi post był o tym, a specjalnie napisałem w pierwszych komentarzach, że jego tematu nie będę poruszał" . Specjalnie piszesz w pierwszym komentarzu że tematu Pawlaka nie będziesz poruszał po czym twierdzisz że w co drugim komentarzu (nawet nie chce mi się tego sprawdzać bo to sprawa zupełnie drugorzędna) jednak o nim piszesz. I to ma być szczytowym przykładem mojego mitomaństwa i rozmywania tematu . To trochę tak jak z tymi idącymi mrówkami: pierwsza, druga, wpół do trzeciej. Kompletnie bez sensu .
5. Jeśli chodzi Ci natomiast o to że po raz pierwszy dopiero wczoraj przyznałeś że Pawlak "przechandlował gaz za jabłka" to w rzeczy samej: o tym że zgadzasz się z tą tezą napisałeś dopiero wczoraj. Nadmienię że w trakcie wcześniejszej dyskusji (i chociażby wpisu w temacie o Smoleńsku) broniłeś zupełnie absurdalnej tezy o tym że za podwyżki gazu zafundowane nam obecnie przez Gazprom odpowiadają nie pawlakowe jabłka ale minister Jasiński . I to nie jest tworzeniem mitu
6. Dyskretnie pozwolę sobie zauwazyć że podobie jak w punkcie 4 logicznie mało konsekwentne jest twierdzenie o: "mistrzu rozmywania i mitomaństwa" . To trochę tak jak by pisać o "mistrzu sumo i baletu" albo "mistrzyni sierpa i skrzypiec". Był bym też nieuczciwy gdybym nie wspomiał o mitycznych: "raporcie o drogach", "znajomościach w IS" czy "polemikach zakończonych Twoją victorią". I kto tu się bawi w "swoim własnym świecie" Zresztą, jak sie nie ma argumentów....
PS: Jeśli chodzi o moją dysleksję (a tak nawiasem mówiąc: aleś mi dowalił! Aż mi w piety poszło!) to w rzeczy samej: z tym da się żyć (nawet całkiem nieźle, statystyczny dyslektyk jest podobno znacznie bardziej inteligentny od ogółu). I nie trzeba nawet chodzić do szkoły. Natomiast obiecuję dołożyć starań do poprawy swojej ortografi jeśli ze swojej strony obiecasz że chociażby pobieżnie przeglądniesz jakąś książkę o podstawach logiki (chociażby Kotarbińskiego). To wstyd żeby człowiek z takimi pretensjami intelektualnymi jak Ty wypisywał takie nonsensy jak te zaprezentowane w punktach 4,5 i 6 powyżej.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 07.04.2012 o godz. 03:02.