Cytat:
|
Mam wrażenie, że nasi kopacze zostali przygotowani na sprint a nie na bieg długodystansowy, a ten sprint miał nam dać wiadomo co.
|
Pablo, nie moge sie z toba zgodzic. Jak na moje Wisla w czasie eliminacji do Ligi Mistrzow wcale nie grala jakos nadzwyczajnie lepiej. Ot, poprostu pozniejsze kontuzje sprawily ze ta Wisla z lipca i sierpnia wygladala dobrze.
Tymczasem jesli popatrzymy wnikliwie to tak;
- dwumecz ze Skonto wygrany bez problemu, ale ja tam nic specjalnego w naszej grze nie widzialem. Pierwszy mecz to swojak gracza Skonta, i zmarnowana "200" kogos ze Skonta. My stwarzac sytuacji praktycznie nie stwarzalismy.
W rewanzu juz bylo lepiej (2:0), ale... umowmy sie, gra nie porywala. Pierwszy gol to inwidualna akcja (Malecki), drugi gol to dlugie podania od Wilka do Ileva
-dwumecz z Litexem teoretycznie wygrany bez problemu, ale... w pierwszym meczu to Litex rownie dobrze mogl wygrac. Poprzeczka, slupek, watpliwie nieuznany gol, masa zmarnowanych okazji, i ogolnie ciagle prowadzenie gry. Pamietasz jeszcze tego Toma co robil karuzele naszej obronie? My praktycznie nic nie gralismy. Ot, fatalna skutecznosc Litexu plus jeszcze gorsza obrona sprawily ze calkiem fuksiarsko wygralismy tam.
Rewanz juz zagralismy niezle, choc... umowmy sie ze to poziom LM nie byl.
-o dwumeczu z Apoelem nie ma co pisac, wiadomo... swietna druzyna. Niezly pierwszy mecz, zly drugi, ot wygral lepszy.
Mowiac inaczej, gadanie ze my dobrze wygladalismy w el.LM to troche mit. Wygladalismy tak jak w calym sezonie (do zwolnienia Moskala) z ta roznica ze wtedy grajkom sie bardziej chcialo. Tyle kontuzji to musial byc efekt albo zlych przygotowan, albo niezwyklego pecha. Legia zagrala praktycznie tyle meczow co my, a tam nawet Ljuboja z niedoleczona kontuzja potrafil wytrzymac granie co 3 dni. Nie ma o czym gadac tym bardziej ze Melikson i Malecki rozsypali sie zaraz na poczatku (mecz z Ruchem).
Do czego zmierzam? Napisales:
Cytat:
|
.Celem Wisły jest CL-ją jeszcze można potraktować priorytetowo. ale nie LE, która nie skalkuluje się z traceniem pkt w lidze.Więcej byśmy zyskali na bardziej prawdopodobny kolejnym mistrzostwie i kolejnym podejściem do CL.
|
Ano zmierzam do tego ze Wisla z pucharami czy tez bez, MP by nie zdobyla. Poprostu w tym sezonie bylismy na to za slabi.
I tak na boku, pisanie ze celem Wisly jest LM to nietakt. To cos tak jakby napisac ze celem brazylijskiej agencji kosmicznej jest wyslanie czlowieka na Marsa

Mierzmy sily na zamiary. Klub ktory nawet nie potrafi grac w miare regularnie w LE nie moze mowic o LM jako o celu. I nie zmienia tego zadne Petralki i Ziliny...