Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Clapham
Senior Member
 
 
Od: 12.2007
Skąd: Londyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20066
Stary 06.04.2012, 18:37
kacpergawlo napisał(a):Wyświetl post
(...)Jasne, można .......ić o Levadiach, Vetrach Wilno czy Karabachach nawet nie próbując zrozumieć sedna. Wiadomo, że żadna polska drużyna nie gwarantuje niczego w europejskich pucharach, jednak jedne dają większe nadzieje, a inne mniejsze. Ruch dzieli przepaść techniczna nawet od mocno średnich zespołów, a w LE czy LM nic nie zwojują samym zaangażowaniem. Taka Legia może obecnie jest w kryzysie, ale rodzi większe nadzieje. Porównując choćby samych zawodników to jak można w ogóle postawić obok siebie Stawarczyka, czy Gordzickiego z Żewłakowem, bądź Wawrzyniakiem. Gdzie Malinowski, a gdzie Wolski? Problem leży w tym, iż obecnie warszawianie trwonią potencjał przez jakieś problemy z Ljuboją, bądź za bardzo asekuracyjnym stylem Skorży, a Ruch sobie spokojnie punktuje.

Przecież nawet my dysponujemy lepszą kadrą, biorąc pod uwagę aspekt czysto piłkarski, a właśnie on będzie decydujący w Europie. Tak, więc Ruch zdecydowanie nie będzie najlepszym reprezentantem Polski w LM czy LE, nawet jeśli ugra mistrza.
A co jesli ten Stawarczyk z Grodzickim i Malinowskim grajac ladnie pilka zloja jutro Legii tylek? To ciagle wolimy Legie od Ruchu? Wiadomo, ze Legia ma wiekszy potencjal itd, ale sedno jest takie, ze w pilce, i w zyciu w ogole, za potencjal nikt medali nie przyznaje. Aspekt pilkarski, o ktorym mowisz, to to kto wygrywa a nie kto ma potencjal. To jak go trwonisz nie ma znaczenia, wazniejsze jest jak wydobyc to co jest i przekuc w zgrany team. Jesli w Legii naucza sie wykorzystywac potencjal, co patrzac na historie tego klubu jest jego zmora, to beda zdobywac mistrzostwa seryjnie. JESLI. A tymczasem najlepszy moze sie okazac kto inny.

Wracajac do watku jednosezonowcow, po wejsciu Cupiala tak technicznie Wisla tez nim przez chwile (jeden sezon) byla, czyz nie? Zawsze trzeba od czegos zaczac.
Odpowiedz cytując