killzone napisał(a):

|
gdybys zarabial 3000 tysiecy to by Ci kolo chuja latalo czy trafisz w totka czy tez nie. :]
|
Ja zarabiając 3 tysiące tysięcy-3 000 000 (szkoda że nie uścisliłeś za jaki okres, ale zaryzykuję), mogę:
a) zapiąć (tfu..)moją i twoją teściową
b) grabić liscie na plantach
c) oplacić Kapce wczasy w Moskwie
d) odkupić Wisłę od Cupiała
e) zakupić nowe opony do mojego auta
f) dopłacić Filipiakowi do odkupienia Niecieczy
g) olać punkt totka na dowód że latało mi czy trafię
Problem, albo raczej "no problem" jest taki, że raczej nikomu z nas nie grozi zbliżenie się do zarobków średnich kopaczy.