|
Jak dla mnie pogorszenie się stylu nie miało nic wspólnego (a jeżeli już, to bardzo niewiele) z przyjściem trenera Probierza. Zwolnienie trenera Moskala to był początek zmian. Widać to gołym okiem. Od tego czasu nastąpiły takie przetasowania, i na światło dzienne wypłynęły takie informacje, że wszystko zaczyna się układać w logiczną całość.
Mniej więcej 1/3 zawodników olewa sprawę, bo kończą im się kontrakty lub okres wypożyczenia i wiedzą, że klub z nimi nie wiąże przyszłości. Kolejna grupa to zawodnicy 'urażeni' brakiem wypłat. Rozumiem, że są rozgoryczeni, też bym był. Ale do cholery, są ludzie którzy nie otrzymują wypłat przez wiele miesięcy i muszą utrzymać jakoś całe rodziny. Nie muszę chyba mówić, że miesiąc bez wypłaty dla pracownika fabryki jest chyba cięższy do przeżycia niż miesiąc bez wypłaty zawodowego piłkarza. A trzecia grupa? To zawodnicy ambitni, którzy chcą walczyć.Jednak za duża jest dysproporcja między zawodnikami, którzy profesjonalistami są tylko z nazwy (czyli dwie pierwsze wymienione grupy), a tymi, którzy zdają sobie sprawę w jakim klubie grają.
Tyle.
 I w każdej chwili, czy dobrej czy złej, będę kochał WISEŁKĘ na pewno to wiem!
Znów przyjdzie wiosna i lepsze czasy, powróci nasza Wisełka na czoło ekstraklasy!
|