|
Raczej szerzej - chodziło mi o ich formę sportową z ostatnich lat. "Czołowym" polskim zespołem (pierwsze 4 miejsca w lidze) Ruch Chorzów był przez ostatnie 20 lat w sezonach:
2011/12* - 2
2009/10 - 3
1999/00 - 3
1992/93 - 4
Co więcej, w ogóle do górnej tabeli ekstraklasy łapali się w tym okresie jeszcze tylko 5 razy. Niestety, ale ich solidna pozycja jest obecnie "jednosezonowa".
Groclin jest tutaj wyjątkiem akurat. Można dorzucić jeszcze Amicę z czasów, kiedy dostawała baty od wszystkich po zakwalifikowaniu się do grupy mając do przejścia bardzo łatwych przeciwników (a i tak zwycięstwa wymęczone i szczęśliwe). Poza tym wszystkie sezonowe ekipy dostawały w pucharach baty, podczas gdy czołowe ekipy, raz na jakiś czas, dawały radę coś ugrać.
*sezon trwa
Edit: co do MP a puchary, to też mam takie podejście co wy powyżej wszyscy. Większość kibiców tak ma zapewne. Sukcesy w europejskich pucharach są pięknym (czasami wręcz legendarnym) dodatkiem, ale gdybym miał wybierać pomiędzy dojściem powiedzmy do finału LE z 2 miejsca w lidze, a odpadnięciu w przedbiegach po zajęciu 1 miejsca w lidze, to bym się nawet nie zastanawiał - MP przede wszystkim.
Ostatnio edytowane przez Sartre : 06.04.2012 o godz. 17:05.
|