Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1690
Stary 06.04.2012, 16:30
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Markus kiedyś zapoczątkował "Towarzystwo zwalczania nonszalancji i minimalizmu" niestety chyba sam w popadł w minimalizm, bo wychwala pod niebiosa ostatnią politykę transferową , nie zwracając uwagi , że takiego natężenia minimalizmu i nonszalancji to nie mieliśmy od kiedy Cupiał jest w Wiśle. Markus skupia się na trenerze, a problem jest bardziej złożony, mamy stary wypalony zespół , przepłacanych zawodników którzy maja w poważaniu nasz klub i jego historię.
Piłkarze grają źle nie bez przyczyny. Trzech trenerów, a jeden słabszy od drugiego, zakomunikowanie im już dawno, że nie mają tutaj żadnej przyszłości bez względu na wszystko i wyniki - robi swoje. W tej sytuacji nikt nie będzie ryzykował kontuzji wiedząc, że latem musi być zdrowy, by nie zostać na lodzie. Nikt nie będzie umierał za Wisłę, walczył, bo nie ma o co. Bednarz to amator, wiec zachowuje się jak amator.

Polityka kadrowa w ostatnim okresie nie była idealna, ale głupotą jest pisanie, że piłkarze grają dziś źle z powodu Valckxa. Jest bardzo prawdopodobne, że gdyby zespół trafił na jakiegokolwiek innego rywala niż będący w historycznie najlepszej dyspozycji APOEL, dałaby LM. A tak, dała "tylko" LE, puchary wiosną, a wcześniej MP. Fatalnie dobrani piłkarze nie osiągnęliby sportowo najlepszego roku Wisły od wielu lat, a taki był dla nas 2011.

Nie wolno ulegać sztucznie kreowanym emocjom. Dlatego trzeba zauważać pewne podstawowe sprawy: Wbrew medialnej nagonce za dzisiejsze problemy finansowe nie odpowiadają kontrakty zawierane przez Valckxsa, w pełni zaaprobowane przez RN i Cupiała , a przeszacowane zyski z frekwencji na stadionie, blokada środków dla Madziary, fatalny rok marketingu. Nawet Bednarz nie wskazuje bezpośrednio palcem na Valckxa mówiąc o niedoborze w kasie - choć na pewno bardzo chciałby - bo nie ma podstaw. Tworzy się tylko przy pomocy mediów taką atmosferę, mającą ułatwić mu akceptację w środowisku kibicowskim oraz usprawiedliwienie dla kolejnych kuriozalnych decyzji Cupiała, któremu w pewnym momencie znudzili się Holendrzy i postanowił zmienić koncepcje.

Może w przyszłości napiszę jeszcze coś więcej na ten temat. Teraz zwyczajnie nie mam ochoty komentować kolejnych absurdów w myśleniu nadprezesa, Bednarza, czy wiecznie żywego jak Lenin Zdziska K.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując