Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3467
Stary 06.04.2012, 13:21
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Centralizacja rozgrywek juniorów czy ich decentralizacja nie ma w zasadzie nic do poziomu kopiącej młodzieży. Jak nie ma baz,szkolenia to ilość spotkań nie ma nic do rzeczy, no chyba, że dla menago ,bo łatwiej dokonać przeglądu narybku
Chyba żartujesz Trening to jedno, ale właśnie mecz to prawdziwy sprawdzian tego, co się ćwiczy na treningu. Podstawowym problemem polskiego szkolenia było właśnie to, że do 15 roku życia wszystko wygląda przyzwoicie, przykładowo reprezentacje U-15 czy U-16 zazwyczaj świetnie radzą sobie w meczach przeciwko rówieśnikom z innych krajów, a potem w wieku 16-19 lat tracimy zdecydowanie najwięcej do innych nacji.

Bowiem junior młodszy czy starszy w najlepszych polskich klubach całe te cztery sezony gra przeciwko typowym "Piździszewom", praktycznie 90% spotkań przez te trzy, cztery lata wyglądają tak, że wygrana 2:0 czy 3:0 jest dla nich marnym wynikiem. I w NAJLEPSZYM wypadku dwie, trzy pierwsze drużyny w lidze prześcigają się w ogrywaniu słabeuszy, rywalizując ze sobą, a mistrzostwo wojewódzkie zdobywają grając trzy, cztery poważne mecze w sezonie. Najczęściej jest jednak tak, że jest jeden dominator wygrywający czasem nawet po 20:0 i po sezonie stosunek bramek wygląda 250:5.

Brak rywalizacji przeciwko ekipom równym sobie sprawia, że ci chłopcy się cofają w rozwoju, nie potrafią przekładać na grę podczas meczu tego, co się uczą na treningu i potem wychodzą raz, drugi, trzeci przeciwko rywalowi ze swojej półki i mecz wygląda zupełnie inaczej. Problemem staje się to, że rywal gra tak blisko, że grają szybciej piłką etc. etc. Dla mnie jest oczywistą rzeczą, że porządna rywalizacja przez cały sezon = postęp. I centralizacja rozgrywek młodzieżowych to szalenie istotny czynnik postępu w polskim szkoleniu. Szczególnie, że w dużym skrócie mówiąc do 16 roku życia szkoli się technikę, umiejętności, myślenie na boisku, natomiast wiek 16-19 to etap szlifowania tego w praktyce meczowej, podciągnięcia wymagań w przygotowaniu fizycznym. I jak tu szlifować taktykę, umiejętność realizacji tej taktyki, umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, umiejętność szybkiej gry piłką, skoro rywal potyka się o własne nogi i już na starcie jest przegrany?
Ostatnio edytowane przez rw88 : 06.04.2012 o godz. 13:26.
Odpowiedz cytując