To komis zaraz koło mnie - w bezwypadkowość bym nie wierzył, jeśli chcesz mogę tam jakoś po świętach na spokojnie wpaść obejrzeć auto, bo jak nic coś tam pewnie było lakierowane
I jedna ważna sprawa - czujnik grubości lakieru przy dzisiejszym sposobie naprawy auta raczej niewiele daje - da się tak auto wyprowadzić, że grubość będzie w normie i akurat komisiorze ogarniają to całkiem nieźle - kupujesz używaną część w bielsku, montujesz, pryskasz, tniesz maszyną i proszę bardzo 100% bezwypadek
