Marszałek napisał(a):

No i nie kupuj to człowieku obcokrajowców.
Powtarzam, nie wiem jak to zamierza zrobić Bednarz ale sciągnięcie młodych Polaków za rozsądną kase to misja niewykonalna.
Weżmie kogoś z Rakowa to mu powiedzą z 3 mln złotych
|
No widzisz. Dobry dyrektor sportowy widziałby w Olkowskim i Skorupskim duży potencjał już rok temu, gdy byli zawodnikami kolejno GKS-u Katowice i Ruchu Radzionków. Zapewniam Cię, że sezon temu w I lidze obaj nie byli gorszymi zawodnikami, niż są obecnie, a ich cena była nieporównywalnie niższa.
Inny przykład dobrego dyrektora? To taki, który szarpnąłby się nawet na dwa miliony złotych za Lewandowskiego, zrobiłby wszystko, żeby go pozyskać, kiedy ten prezentował swój talent w I lidze i było jasne, że mamy do czynienia z nieprzeciętnego kalibru talentem. Zrobił to Lech i zyskał w ten sposób na czysto koło 3,5 miliona euro, o ile dobrze pamiętam.
Zobaczycie też, że Świerczok za dwa, trzy lata, jak dojdzie do wieku, w którym Lewandowski odchodził do Dortmundu, również okaże się straconą szansą dla Wisły, Lecha, czy Legii, jak zacznie strzelać jak na zawołanie w 1 czy 2 Bundeslidze. Teraz może ten chłopak nie do końca wyrabia na poziomie 1.Bundesligi, szczególnie w klubie gdzie gra ofensywna leży i jest skazany praktycznie na siebie, ale jak będzie piłkarzem seniorskiego futbolu dłużej niż pół roku czasu, to wskoczy na odpowiedni poziom, bo również ma smykałkę do strzelania bramek. Na razie to pokazuje na poziomie rezerw Kaiseslautern (5 meczów, 3 gole, 2 asysty), ale to tylko kwestia czasu kiedy się rozwinie.
Rozgadałem się ale do sedna. Da się kupować młodych, bardzo utalentowanych Polaków, ale trzeba to robić w odpowiednim momencie, kiedy można sobie pozwolić na zakontraktowanie nawet 8 czy 9 takich w jednym okienku transferowym, wydając na nich nie więcej, niż dwa miliony złotych. Z takiej ilości odpowiednio wyszukanych, naprawdę dobrze rokujących młodych zawodników, część (ta najlepsza, która najlepiej się pokaże w okresie przygotowawczym) zostaje w klubie i walczy o miejsce w składzie, a reszta idzie na wypożyczenia nadrabiać braki i łapać doświadczenie. Tak zrobiono m.in. ze Skorupskim i teraz widać efekty - gość ma nieprzeciętny talent, 21 lat i gra praktycznie bezbłędnie, na pełnym spokoju.