Marszałek napisał(a):

|
A nie zapominajmy,że sprowadzano obcokrajowców,bo byli tańsi od ich krajowych odpowieników !
|
Problem w tym, że nie byli lepsi , nie byli nawet "odpowiednikami" - popatrz na składy drużyn które są aktualnie wyżej w lidze niż Wisła
Marszałek napisał(a):

|
A przecież kupowaliśmy miernoty, spady z innych klubów a to tez dlatego że nie stać nas było na szalone ceny dysktowane za Polaków. Może gdybyśmy podpisywali poważnych grajków, nadających realny kształt swoim zespołom, to może by się okazało, że obcokrajowcy tacy źli nie są, a i kibiców na trybunach całkiem sporo.
|
Ten pogląd że obcokrajowcy są OK tylko trzeba było kupić lepszych jest dla mnie śmieszny. Najlepiej jest wydawać czyjeś pieniądze albo grać w FIFA 12.
Budżet Wisły jest jaki jest a nikt sukcesu w pucharach nie gwarantuje nawet z budżetem kilka razy większym (dziesiątki przykładów).
Czy można było kupić grajków lepszych za tą sama kasę ? pewnie tak ... ale nie takich którzy by diametralnie zmienili Wisłę.
Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom w Wiśle ale pisałem nie raz że proporcje muszą być zdrowe ... to nie chodzi o mój patriotyzm ale np o problemy językowe i atmosferę poza boiskiem, traktowanie kraju i klubu jako własnego na lata itd...
Chciałbym aby w Wiśle pozostali Melikson, Bunoza i może Nunez na lewej obronie.
Co do pozostałych ... nie chce ich określać jako miernoty bo nie jest prawdą że są to kiepscy piłkarze, ale moim zdaniem takich zawodników jest w Polsce wielu.
Cóż ....... 20 % mniej na klub nie oznacza tragedii dla mnie kibica. Drużynie z mniejsza ilością "asiorów" ale z ambicjami i dobrze poukładaną grą będę kibicował nie mniej niż Mistrzom Polski w tamtego roku ....