Wyświetl pojedynczy post
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1679
Stary 06.04.2012, 02:34
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Mamy rok 2012. Nie 2005, czy 2007. Trochę się wkoło zmieniło. To nie Wisła była tak świetna, tylko reszta ligi była taka beznadziejna.
Za to teraz mamy silną ligę? Gdzie Ruch jest bliski zdobycia mistrzostwa polski z zawodnikami typu Piech, Jankowski czy Lisowski. Bez jaj.


Trochę statystyk z sezonów które przytoczyłeś:

Sezon 2002-2003
mecze: 30
punkty: 68
bramki: 75-28

Sezon 2004-2005
mecze: 26
punkty: 62
bramki: 70-23

Sezon 2007-2008
mecze: 30
punkty: 77
bramki: 68-18


Sezon OBECNY:
mecze: 24
punkty: 34
bramki: 22-19



Naprawdę sądzisz , że to liga jest tak mocna obecnie, iż nie jesteśmy w stanie utrzymać średniej powyżej 1 bramki w meczu? Owszem może najsłabsze zespoły w lidze nie są już dostarczycielami punktów i nie proszą o najniższy wymiar kary, ale bez jaj, przyjeżdża PODBESKIDZIE i wywozi z Reymonta 3 punkty. Przegraliśmy z Cracovią co nie powinno się wydarzyć, zespołem praktycznie już drugoligowym.


Nad tym zespołem trzeba pracować od podstaw, czas odsiać ziarno od plew, wyselekcjonować zawodników którym naprawdę zależy na wypromowaniu się i zdobywaniu każdego trofeum, a nie na tym by kasa się zgadzała na koncie. Markus kiedyś zapoczątkował "Towarzystwo zwalczania nonszalancji i minimalizmu" niestety chyba sam w popadł w minimalizm, bo wychwala pod niebiosa ostatnią politykę transferową , nie zwracając uwagi , że takiego natężenia minimalizmu i nonszalancji to nie mieliśmy od kiedy Cupiał jest w Wiśle. Markus skupia się na trenerze, a problem jest bardziej złożony, mamy stary wypalony zespół , przepłacanych zawodników którzy maja w poważaniu nasz klub i jego historię. Już nie będę przytaczał historii o Małeckim który jako jeden z nielicznych zawodników naprawdę przeżywał porażkę APOEL'em bo chyba każdy ją zna.
Odpowiedz cytując