|
Hehe no nie żartujcie, że mamy wybierać MP pod kątem występów w pucharach europejskich. Nie róbmy już takiego kabaretu, bo to przestaje być śmieszne gdy deliberuje się na takie sprawy w temacie ekstraklasowym, który dotyczy rozgrywek o MP. Liga to liga, a puchary są swoją drogą jakby na deser (dodatkowo). Walczy się o prestiż w kraju, a to co ugra się w Europie nie zawsze jest związane z tym jak drużyna prezentowała się w lidze. Toporna Korona nie powalczyłaby z Austrią Wiedeń? Oczywiście, że powalczyłaby.
Oczywiście zdaje sobie sprawę, że fenomen "kibiców polskich drużyn w europejskich pucharach" się nasilił po występach Amiki, ale po co to ciągnąć?
|