|
Scenariusz przebudowy, w ogóle działalności klubu, powinien się dokonywać wtedy kiedy gralismy w Sosnowcu. Wtedy należało odpuścić sezon, i zacząc budowę nowej Wisły, a nie iść w koszty, zakończone Levadią. Tak więc zmiana proflu była niezbędną i tylko kwestią czasu było kiedy to nastapi, a nie czy. Problem w tym, że nie mamy zaplecza w postaci zdolnej młodzieży, chociażby na poziomie ligowym, tak więc zagadką dla mnie pozostaje, gdzie Bednarz będzie szukał tych młodych zdolnych w rozsądnych cenach. A nie zapominajmy,że sprowadzano obcokrajowców,bo byli tańsi od ich krajowych odpowieników ! Czyli wyzwanie całkiem niezłe. Czy aby Bednarz wie czego się podejmuje?
Po drugie, wszyscy zaczynają uprawiać nowo mowę, że o to Wisła potrzebuje Polaków, aby kibice bardziej się z nią utożsamali. Brednia i tyle, bo gdy jest zapotrzebowanie na piłkę oraz jest dobra gra to ludzie przyjdą bez względna na to kto tą piłką kopie. Dla mnie to wygląda na to iż ktoś próbuje brakiem Polaków w składzie wytłumaczyć pustki na stadione. Przecież poruszamy się między stałymi widełkami od 13 tysięcy do 22. Chyba Real musiałby przyjechać aby przyszło 30 tysięcy. W Krakowie zapotrzebowanie na piłkę, w ogóle dobry sport jest marne. I nic tego nie zmieni.
Kolejna sprawa. Skreśla się obcokrajowców jako tych, którzy się nie sprawdziili. Brzmi to mniej więcej tak jakbyśmy sprowadzali gości za grube miliony a oni nie wywiązywali się z pokładanych oczekiwań. A przecież kupowaliśmy miernoty, spady z innych klubów a to tez dlatego że nie stać nas było na szalone ceny dysktowane za Polaków. Może gdybyśmy podpisywali poważnych grajków, nadających realny kształ swoim zespołom, to może by się okazało, że obcokrajowcy tacy źli nie są, a i kibiców na trybunach całkiem sporo.
Tak naprawdę nie wiem o co chodzi w tej przebudowie, bo jak się wszystko przeanalizuje na chłodno to wychodzi, że brniemy nadal w to samo. Tylko inaczej opakowane i nazwane.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|