Sen o stabilizacji jest opowiadany regularnie. Ale tak sobie myślę co jeśli oświadczenie o złych holendrach i beznadziejnym stanie finansów jest sprytną zagrywką mającą na celu:
1.)posprzątać stary układ
2.)przy podpisywaniu nowych kontraktów nikt nie będzie żądał astronomicznych podwyżek
3.)Valcx kiedyś powiedział że Wisły nie stać na zawodników z Polski (windowanie ceny na samą nazwę) teraz raczej nikt tego nie zrobi. To tak jak u mechanika ta sama część do Malucha i Subaru będzie miała dwie ceny
Ale tak naprawdę sądzę że prawda stoi gdzieś pośrodku a Cupiał zobaczył że musi inaczej działać żeby co jakiś czas dostać kasę z Wisły. A taki układ jak dzisiaj pozwoli znaczącą obniżyć koszty funkcjonowania klubu (bo mówimy że w kasie nic nie ma) a dodatkowo pomoże na polepszenie współpracy z kibicami, spotkanie Bednarza z SKWK, "szczerość", Polacy w drużynie, ostrzeganie o tym że budujemy drużynę więc wyniki będą średnie. Wiemy że Wisła ma kilkanaście tyś wiernych fanów, ale trzeba zrobić coś żeby zapełniać stadion. Z tego co widzę marketingu ruszył do przodu a w obecnej sytuacji kolejnym sezonie myślę że przychylniej będziemy patrzyli na porażki.