soku napisał(a):

|
Chyba coś Ci umknęło...czasy się zmieniają jeślii chodzi o kibicowanie zmierzamy do wzorców zachodnich czyli siedzenie spokojne na krzesełku (no dwa razy na mecz można coś zaśpiewać). Najlepiej to widać na meczach reprezentacji. Stare kibicowanie odchodzi powoli w niebyt a nowe pokolenie nie będzie kontynuować tradycji mecz będzie traktowany jak kolejna rozrywka typu teatr czy kino. Postępu się nie zatrzyma niestety.
|
Chyba nie byłeś na meczach Wisły. Ci młodzi to akurat cały czas stoją i śpiewają. Ostatnio na meczu tez jakis dziadek koło mnie stał cały mecz i darl sie bardzo głośno.
Moim zdaniem tylko mecze w europejskich pucharach ściągają dziwna publikę.
Nie będę za ta publika tęsknil.