rasel1906 napisał(a):

|
po prostu musimy sie wszyscy pogodzic z faktem (a nie wszyscy chca to sobie przyswoic) ze powoli stajemy sie typowym ligowym sredniakiem i w kolejnych latach zamiast walki o mistrzostwo blizej nam bedzie do walki o ligowy byt:/
|
Trudno sie z ztym pogodzic po tym jak zanotowalismy w Europie,a tam sa prawdziwe pieniadze jeden z lepszych sezonow od lat.
Szkoda tylko, ze w polowie tego sezonu postanowiono wszystko rozjebać. Ponad miesiac przygotowan, sparingi, treningi,
a potem po 4 meczach, z ktorych 3 gralismy w 10 ktos kto nawet nie ogladal tych spotkan rozpieprza wszystko w przypływie jakiej histerii narazajac klub na kolejne straty w kontekscie braku wystepu w pucharach w przyszlym sezonie,
a zmarnowane punkty rankingowe beda odbijac sie czkawka w kolejnych latach.
To mi troche przypomina ukladanie puzzla, ktory juz zaczyna przypominac obrazek z pudelka ale BC nie mogac przez dluzszy czas znalezc jednego kawalka w przyplywie szalu zrzuca wszystko na podloge - jak dziecko z ADHD.
Dziwne, ze raz sprzedajemy w jednym sezonie za grube miliony wszystkich, ktorych da sie sprzedac, w kolejnym sezonie zarabiam kolejne miliony w pucharach, do tego dochodza drogie bilety, a suma sumarum mamy kilka milionow dziury - moze zbyt duzo kasy zostalo przelane z klubu do Myslenic

Zalosne jest apel Bednarza o przyprowadzanie nowych ludzi na stadion (jakby to bylo takie proste, wiadomo = glupie karty kibica) i o kupowanie karnetow - tanie, populistyczne granie na uczuciach ludzi. Wisła to jedno,a z drugiej strony
może ktoś ma dość finansowania kolesiostwa, partactwa i hochsztaplerstwa.