Czyli co, Cupiał idzie w politykę?
Jego spółka (Wisła), robi co chce, czasem ma poczucie winy i zaczyna się tłumaczyć dlaczego nie jest Abramowiczem. Ale nic więcej. Mógłby tego nie robić. Nie musi niczyjej uwagi odwracać. Ot ma kaprys na Holendrów jak kiedyś możnowładcy na francuskich guwernerów. Teraz mu się znudziło i idzie w inną stronę. Nie musi nikim manipulować.
Ot, cała tajemnica
