Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3350
Stary 04.04.2012, 19:31
Jeśli się myle, bardzo proszę, niech mnie ktoś oswieci, bo nie chce by mój post miał wydzwięk populistyczny:
Jeśli są tam błędy merytoryczne, to też proszę o korektę:


Dziękuje Cupiałowi za sukcesy, ale niech on już zostawi ten klub w spokoju.
Mamy kryzys i nad tym nie polemizuję, tylko zastanawia mnie geneza tego kryzysu.Już pomijajam fakt, że sezon 2010/2011 jest naszym najlepszym od zdaje się 9 lat!!, i już jebać styl w jakim to osiągneliśmy, za niego nikt nie przyznaje punktów.Sukcesy te dają odpowiednią gratyfikację finansową- w świetle ostanich dokonań naszych koapczy wręcz gigantyczne.Więc o co chodzi?
Za Marketpool dostaniemy conajmniej tyle co Amica w tamtym sezonie (chociaż będzie to więcej, bo zgromadziliśmy większa oglądalność) czyli 1.5-2 mln Euro.Srednia ilość widzów na meczu CL oscylowała w granicach 20 tyś a bilety najtańsze nie były.Tych meczów u nas były 3 ?Skonto,Liteks,Apoel.Do tego dochodzi fakt, że za każde zwycięsto Wisła dostaje ok 220 tyś Euro a zwycięstw mieliśmy 5.Do tego prawda z Polsatu i reklam.To za samą ligę mistrzów.
A dochodzi jeszcze awans do grupy, mecze w grupie, pieniądze za wyjście z grupy:
640 tys. euro - za awans do fazy grupowej Ligi Europy
360 tys. euro - za rozegranie sześciu spotkań w fazie grupowej (6 razy 60 tysięcy euro za każdy mecz)
140 tys. euro - za zwycięstwo u siebie z FC Fulham
140 tys. euro - za wyjazdowe zwycięstwo z Odense BK
140 tys. euro - za zwycięstwo u siebie z Twente Enschede
200 tys. euro - za awans do 1/16 finału

Więc niech mi ktoś ....a wytłumaczy, dlaczego jest tak źle?Bo Valckx nie miał kasy na transfery od 2 okienek i sprowadzał piłarskie śmiecie na wypożyczenie ?(z wyjątkiem Bitona)Diaza, który wracał po kontuzji a w swoim klubie grzał ławe, Nuneza, który też był rezerwowym w swoim klubie a palił się do wyjazdu do Europy ze względu na to, że kibice na mieście bardzo nie przychylnie się do niego odnosili, bo grozili mu śmiercią.Kontrakt podpisaliśmy jedynie z Ilievem i ...Jovanoviciem?Przecież to były transfery bezgotówkowe, bo zawodnicy ci mieli kontrakty w ręku. Oprócz tego kto zwolnił pięknego Roberta a musi mu płacic kontrakt do końca sezonu?
Chciałbym przypomnieć tez, że za Kasperczaka sprzedano nam Marcelo,Głowackiego,Brożków,chyba Źienczuka(albo Baszczyńskiego- któremus z nich kończył się kontrakt) a kwota jaką za nich uzyskaliśmy miesci się w granicach 6-7 mln Euro.

Nastroje jeszcze przed rokiem były trochę inne.Pamięta ktoś ten artykuł?

Cytat:
Fakty są takie, że jeśli za kilka tygodni podopieczni Roberta Maaskanta sforsują bramy piłkarskiego raju, to na wiele lat mogą "odjechać" krajowej konkurencji.

Prezes Bogdan Basałaj już może spać spokojnie. Zespół zagra co najmniej w Lidze Europejskiej, a to oznacza przypływ gotówki co najmniej do końca roku. Środowe zwycięstwo już dało Wiśle ponad 2 mln euro wpływu, bo tyle płaci UEFA za awans do IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Nie można przy tym zapominać, że "Biała Gwiazda" zarobiła też na biletach z meczów ze Skonto Ryga (ponad 19 tysięcy widzów) i Liteksem Łowecz (ponad 23 tysiące). Odliczając koszty organizacji tych spotkań, śmiało można założyć, że wpływ do klubowej kasy tylko z tytułu sprzedaży wejściówek grubo przekroczył milion złotych. Do tego dochodzą jeszcze pieniądze od Polsatu za transmisje z obu meczów. W tym przypadku nie są to jednak wielkie kwoty. Mieszczą się one w przedziale 20 - 30 tysięcy euro za każdy z meczów.

Prawdziwe pieniądze są do podniesienia z murawy w Lidze Mistrzów. Wisła w IV rundzie będzie walczyła nie tylko o awans do fazy grupowej tych rozgrywek, ale również o dodatkowe 5 milionów euro, które UEFA wypłaci każdemu z uczestników fazy grupowej za sam w niej start. Jeśli dodamy do tego, wspomniane ponad 2 mln euro mamy już kwotę ponad siedmiu milionów, a to stanowi ponad połowę aktualnego budżetu mistrzów Polski, który wynosi około 50 mln złotych.

Jeśli już Wisła w Lidze Mistrzów zagra, to cenny będzie w niej każdy punkt. Za remis UEFA płaci 400 tysięcy euro, a za każde zwycięstwo 800 tysięcy.

Do tego trzeba oczywiście doliczyć wpływy z biletów. Można się spodziewać, że każdy mecz w Lidze Mistrzów zobaczyłby komplet widzów. Jeśli wreszcie uda się otworzyć czwartą trybunę (plany są takie, żeby została ona oddana dla kibiców na pierwszy mecz fazy grupowej) to wpływy z tytułu sprzedaży wejściówek jeszcze wzrosną.

To nie koniec, bo Liga Mistrzów to znakomite okno wystawowe, w którym można wypromować najlepszych zawodników. Nie chodzi o to, żeby od razu wyprzedać całą drużynę, ale piłka nożna to biznes, w którym ruch w interesie musi być.

W tej chwili największym skarbem "Białej Gwiazdy" jest oczywiście Maor Melikson. Piłkarz, za którego krakowski klub zapłacił 650 tysięcy euro już spłacił się z nawiązką. To przecież Izraelczyk w znacznym stopniu pomógł Wiśle zdobyć tytuł mistrza Polski i to on miał ogromny wkład w wyeliminowanie Liteksu (trzy bramki mówią same za siebie). To m.in. dzięki Meliksonowi do kasy klubu wpłyną wspomniane 2 mln euro, a ciągle jest szansa na jeszcze większe pieniądze.

Eksperci wartość Izraelczyka szacują już dzisiaj na ok. 5 mln euro. Jeśli jednak Wisła awansuje do Ligi Mistrzów i pokaże się on w niej z dobrej strony, to jego wartość skoczy jeszcze do góry.

Mając te wszystkie wpływy Wisła będzie mogła pozwolić sobie na spokojny rozwój. Na wzmacnianie składu, na budowę bazy treningowej, na stworzenie akademii z prawdziwego zdarzenia.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.04.2012 o godz. 19:34.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując