Dzimi napisał(a):

Gratulacje - właśnie dałeś się zmanipulować.'
Rok finansowy 2011 został zamknięty pod kreską nie przez złego Basałaja, Valcka, transfery do klubu i wysokie kontrakty dla Bitona itp, tylko głównie przez brak gry w europejskich pucharach w sezonie 2010/2011 w efekcie braku wystarczających nakładów na zespół latem 2010 roku.
Natomiast dzięki "byłemu prezesowi, który pozwolił na przepłacanie grajków" do klubu w czerwcu wpłynie ok 20 mln złotych premii od UEFA. Do tego należy doliczyć zyski z biletów za mecze pucharowe, które już zasiliły konto klubu.
hunter - włącz myślenie, to nie boli
|
Zastanów się co piszesz.
Wynika z tego, że rok 2013 też zostanie zamknięty pod kreską, przez brak gry w europejskich pucharach w sezonie 2012/2013. Ci sami piłkarze, którzy wygrali z Apoelem, przegrywali z PBB, Cracovią w beznadziejnym stylu i zajmują miejsce w lidze odpowiednie do poziomu ich gry. Dzimi - włącz myślenie, to nie boli.
Czyli problemem nie jest brak wzmocnień, bo ten sam zespół wygrał 5 meczów z rzędu w europejskich pucharach. Jaliens, Lamey czy Iliev którzy oficjalnie przyszli za darmo, na pewno wzięli za podpis trochę euro. Poza tym, jeśli wierzyć informacjom prasowym, cała ta trójka zarabia minimum 300 tys. euro netto za sezon, Melikson 275 tys. netto. Właśnie - netto, czyli klub musi płacić tyle, żeby po potrąceniu podatku wychodziła kwota netto wynegocjowana w kontrakcie (np. żeby Ronaldo dostał na czysto 12 mln za sezon, Real płaci 15 mln).
Największym problem jest fakt, że piłkarze ściągnięci przez Stana Valckxa nie grają na poziomie, który jest adekwatny do ich zarobków - nawet Melikson, który się już wypromował oraz Biton, który golami w LE i ekstraklasie jesienią sprawił, że jest o nim głośno, teraz prezentują się bardzo słabo.
Dlatego, jeśli ktoś pisze: "Wszystko w imię uzasadnienia wywalenia Holendrów, upodlenia Valckxa, by nikt za nim nie zatęsknił i kolejnej już zmiany koncepcji."
to jest to śmieszne - bo gloryfikujemy ludzi tylko dlatego, że są zza granicy ? Stan Valcx jest tylko człowiekiem, nie jest nieomylny.
Sprowadził Meliksona i Pareikę - duży plus dla niego za to, ale kilka transferów w jego wykonaniu było co najmniej niezrozumiałych (np. Lamey, Branco, Boukhari), a minus brak ekonomicznej kalkulacji, bo czy Iliev spłaca swój kontrakt asystami i bramkami ? Raczej nie, a Zieńczuk zarabiał 170 000 euro rocznie
A o beznadziejnym zarządzaniu klubem, pieniądzach wydanych w błoto przez te wszystkie lata to szkoda wspominać. Szkoda też, że choćby 50% dochodów ze sprzedaży piłkarzy Wisły nie było przeznaczanie na transfery do klubu, lub inwestycje w bazę szkoleniową. Ale czasu się już nie cofnie, Wisła z Cupiałem, nie zbankrutuje, ale i nie ruszy do przodu, nie rozwinie się w aspekcie finansowym i sportowym.