|
Zarządcy klubu znów się popisali. Rozpętując medialną burzę, a teraz wydając oficjalny komunikat o drastycznych zmianach pokazali zawodnikom, że nie mają już o co grać. Bo i tak wylecą. Kibicom, że nie mają na co liczyć także w przyszłym sezonie. Czyli, będą dążyć do sytuacji, w której trybuny będą jeszcze bardziej puste, bo o frekwencji decyduje przede wszystkim liczba "pikników" przychodzących dla gry/nazwisk/wyników, a tych nie będzie. Przynajmniej nie w przyszłym sezonie. Swoją drogą, jeśli fachowiec Bednarz znów wybierze jako następców obecnych graczy kolejnych Jirsaków, tanich Ćwielongów, czy nowych Matusiaków lub Gargułów, w następnych też może ich nie być. Gość ma do tego talent.
Wszystko w imię uzasadnienia wywalenia Holendrów, upodlenia Valckxa, by nikt za nim nie zatęsknił i kolejnej już zmiany koncepcji.
Do tego garść komunałów i niedomówień. Straty - podobno duże, ale dokładnie nie określone. Jasne. Większa ilość Polaków, jakby od tego cokolwiek zależało. Jakby kibic nie mógł identyfikować się bardziej z Meliksonem, niż Brudem. Taaa. Drużyna perspektywiczna? Ten zwrot nic nie znaczy. Pustosłowie. Żadna rękojmia poziomu i zysków.
Szkoda, że nie dodał jeszcze nic o funkcyjnym Zdzisu Kapce. Byłoby jeszcze bardziej groteskowo.
|