|
Na chłodno oceniam, że do bramki na 1:1 Wisła była lepsza. Później zaczęła grać na czas co w 50 minucie meczu jest czymś absurdalnym... Ruch grający do momentu straty bramki na 50% swoich możliwości, ewidentnie oszczędzał swoje siły na mecz sezonu jaki ma w sobotę. Po bramce na 1:1 Chorzowianie włączyli drugi bieg potem trzeci, a Wisła dalej jadąca dalej na jedynce nie wiedziała co się dzieje. Faulu Diaza na karnego moim zdaniem nie było jak sugerował komentator oraz sugerują na Weszlo. Faulu Jaliensa nikt chyba nie widział bo jakość powtórek z TVP to rozpacz. Ogólnie Ruch jakby musiał strzelić cztery to by strzelił cztery, jak musiał pięć to też by strzelił pięć więc sędzia mógł sobie darować gwizdanie pod wyraźnie lepszą drużynę.
|