Tominho napisał(a):

Nie chcę tu robić jakiejś sensacji czy czegoś w tym stylu, ale przyjrzyjcie się dokładnie, co mówi Marek Zieńczuk po zakończeniu tego spotkania (5.08-5.11). Wychwyciłem to już w trakcie meczu i tylko czekałem, aż ktoś wrzuci ten fragment do neta. Na żywo z tv było to trochę lepiej widać niż na skompresowanym filmiku z YT. Moim zdaniem (podkreślam, to tylko moja opinia) jego słowa wyglądały tak: "K...a, sędziemu musimy dziękować dzisiaj, k...a".
Moim zdaniem w tym meczu Ruchowi nie należał się karny, ani w sytuacji z początku II połowy (nie było ciągnięcia za koszulkę, a sytuacje z lekkim przytrzymywaniem zdarzają się w każdym meczu na świecie, poza tym Jankowski padł jak rażony piorunem) ani później, kiedy drukarz go gwizdnął... W sumie to mu się nie dziwię przy tej drugiej sytuacji, że nie wytrzymał psychicznie, skoro po pierwszej sytuacji z trybun przez kolejne 15 minut niosło się gromkie "Złodzieje! Złodzieje!"... Chciał się zrehabilitować kibicom i tylko czekał na okazję.
P.S Dodam, że to drugi mecz z rzędu kiedy Ruch grając przeciwko nam dostaje karnego z kapelusza. Pierwszy przesądził o stracie 1 pkt, a drugi prawdopodbnie o stracie szans na awans do finału PP.
|
jak Ty te słowa między ....a a dzisiaj przeczytałeś, z pleców piłkarza Ruchu? Nie dorabiaj ideologii.