yoda79 napisał(a):

|
Pitolisz panie Dzimi. W pierwszej połowie miał kilka świetnych podań do przodu, chyba meczu nie oglądałes skoro tego nie widziałeś.W drugiej zgasł,ale Maor jest najmnijeszym problemem, lepiej zajmij się innymi wirtuozami. Co taki gość jak Garguła robi jeszcze w Wiśle to nawet nie próbuje zrozumieć.
|
Jak to co robi? Wypełnia kontrakt i tyle. Ktoś go wystawia do gry wiec robi co jest jego obowiazkiem.
Pytajmy dlaczego on gra?
Jesli chodzi o Bruda to chyba jego strzały dają nam jasną odpowiedź co do jego kariery. Postawić gościa żeby przeszkadzał a jak się uda to poda celnie 2 razy... to żadna sztuka. To A-klasowiec może robić.
Czekaj nie rokuje też optymistycznie, tyle błędów co on majstruje nie można tolerować w klubie który myśli o laurach. Prawdopodobieństwo że w kluczowym momencie stracimy przez niego bramkę jest tak wielkie że żaden klasowy klub nie podjął by takiego ryzyka.
Trzeba spróbować innych młodych. Im szybciej się przekonamy że nic z nich nie bedzie tym lepiej. Ktoś kto jest dobry to bez problemu obroni sie umiejętnościami. Liczy sie przedewszystkim stabilność i powielanie tego co ma do zaoferowania a nie gra na farcie i bazowanie na dyspozycji dnia.
Inaczej...
Określamy co jest priorytetem, klub czy zawodnik.
Jesli jest to klub to trzeba być czasami bezwglednym i szczerym do bolu. Jesli nie jesteś w stanie spełnić tego co oczekujemy to dowodzenia. To zawodnik ma być odpowiedni dla klubu a nie na odwrót.
No chyba że wychowanie i dobro polskiej piłki, to rozumiem.
Można się poświęcić , zmienimy nazwę na SMS i będziemy wylegarnia talentów. Niech idą w polskę i świat, z uśmiechem na ustach i dumnie nas reprezentuja szkółkę oraz "krakowską piłkę" - cokolwiek to znaczy...