|
Zaskakujei mnie wielkie ZDZIWIENIE na forum, że dostaliśmy baty z Ruchem. Tak jakbyśmy byli na fali wznoszącej, po serii - przypuśmy - czterech zwycięstw z rzędu. Tak jakbyśmy nie grali padliny od dłuższego czasu. Tak jakby od zwolnienia Maaskanta działo się cokolwiek sensownego w tym klubie. Tak jakbyśmy cofnęli się kilka lat wcześniej. Nie za bardzo mam teraz siłę się rozpisywać ze względu na późną porę. Poziom profesjonalizmu w Wiśle jest wprost proporcjonalny do poziomu buractwa, amatorstwa i kolesiostwa. Wobec wymienionych pr zeze mnie "cech" zatrudnienie Maaskanta było takim samym błędem jak jego zwolnienie. Trzeba być idiotą pokroju Janusza Wojciechowskiego by twierdzić, że zatrudnienie szkoleniowca w dużym klubie ma coś wspólnego z podpisaniem umowy z szefem działu sprzedaży, członkiem rady nadzorczej czy kierownikiem działu marketingu.
Zadziwia mnie Bogusław Cupiał. Zadziwia mnie to w jakich czasach i z jakim rozmachem zainwestował w Wisłę. Równie mocno, a może nawet bardziej, zadziwia mnie to co robi z nią obecnie.
Powód: powtórzenie
Ostatnio edytowane przez vilgefortis : 04.04.2012 o godz. 02:00.
|