|
Panowie... to co dzisiaj widzimy nie jest wina Maaskanta, Stana czy Probierza, to konsekwencja kilku lat konsekwentnie nieudolnej polityki kadrowej, która sprowadziła nasza Wisełkę po równi pochyłej do tego miejsca w jakim jesteśmy, a w jakim jesteśmy? To już każdy widzi, z drużyny którą można było nazwać średniakiem europejskim, drużyny która w kraju siała postrach, a na własnym stadionie nie przegrywala kilkuletnimi seriami, zrobiono zlepek europejskich odpadów, wyprzedając latami najlepszych zawodników, a na ich miejsce sprowadzając piłkarzy w żadnym stopniu nie będących w stanie dorównać poprzednikom.... i tak raz po raz, raz po raz.... powoli cofając się do tyłu.
Kiedyś na miejsce Kosy sprowadzono Zienczuka, którego nie jednokrotnie na tym forum wyzywano od drewna itp, dzisiaj oglądając mecz przecieram oczy i jedyne co przychodzi mi na myśl to "Zieniu Wróć" i w tym momecie nie wiem czy się smiać czy płakać...
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|