|
....a, no to nie przychodźcie, nikt wam nie każe, no ja .......ę....
Wisla to nie piłkarze, tylko MY, na trybunach. Ja idę na mecz realizować swoją pasję, jaką jest WISŁA, spotkać się z kumplami na sektorze i pokazać znaczenie słowa WIERNOŚĆ, którym się tak wielu z was szczyci, a później przyjdą gorsze dni i "bilet za drogi". 20 pln to dużo ? 10 ?
Na ŁKSie i Ruchu okaże się ile mamy prawdziwych kibiców, którzy są z Wisłą niezależenie czy idzie czy nie.
I znając życie, atmosfera będzie najlepsza w sezonie. Po burzy słońce... !!!
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|