Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1006
Stary 03.04.2012, 20:51
snyrting napisał(a):Wyświetl post
FraMat chyba za wcześnie na takie posty

Póki co, musi się przewalić przez forum kilkanaście stron żali i gróźb. Na refleksje przyjdzie czas jutro.
To już nie te czasy Porażki spowszedniały... zarówno piłkarzom Wisły jak i jej kibicom... nawet tutaj.


LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post

Zrozumicie, że na pilkarzy mozna miec wyebane, ale taka postawa szkodzicie Wiśle nie im. Ich za pare chwile nie bedzie, a karty historii sie zapisza, a jak ktos ma podejscie ze nei idzie ogladac tych pajacy, to ma siuter w głowie i kilo mułu z kryspinowa.

Przy takiej grze to ludzie za niedługo będą chodzić do Kryspinowa zamiast na stadion W końcu cieplej się kiedyś musi zrobić. Ale co tam... jeszcze parę meczyków i piłkarze po zajebistym (finansowo) sezonie pojadą się wylegiwać na Malediwach, Seszelach czy innych ciekawych wysepkach ...bo na pewno nie w Kryspinowie



FraMat napisał(a):Wyświetl post
Należało, nawet po porażkach, zostawić Maaskanta wraz z Moskalem i wesprzeć ich
Barti napisał(a):Wyświetl post
W zasadzie inni koledzy odpowiedzieli Ci już, ale i ja dorzucę kamyczek do ogródka. Zawodnicy Wisły są piłkarzami skończonymi - to seniorzy, reprezentanci lub byli reprezentanci swoich krajów.
Ja to pisałem po przegranych derbach. Każdy pseudo-piłkarz, z wyjątkiem bramkarza, który się zeszmacił "występem" przy ul. Kałuży i uczestniczył w porażce z połamatorami z Cracovii, których leją wszyscy równo, jest dla mnie skończony, zhańbiony i nie ulega dla mnie wątpliwości, że nic nie osiągnie w tym zawodzie.

Zamiast zhańbione piłkarzyny poleciał Maaskant... kuriozum.
Odpowiedz cytując