|
Garguła wzbudza we mnie autentyczną agresję. Tępy, głupkowaty uśmiech błąkający się po twarzy. Nie widać po nim ani cienia sportowej złości. Ta siermięga ubiera opaskę kapitana, którą kiedyś nosił Reyman. Przybija jak gdyby nigdy nic piątką schodzącemu Piechowi. Po meczu uściski z piłkarzmi Ruchu. Czy tak zachowuje się kapitan po przegranym meczu?!!!!!!!!! Trzymajcie mnie...
|