Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16450
Stary 03.04.2012, 19:02
Rosjanie poprosili o pomoc w badaniu przyczyn katastrofy samolotu ATR-72

"Rosjanie poprosili ekspertów z Francji i Wielkiej Brytanii o pomoc w zbadaniu wypadku samolotu ATR, który rozbił się pobliżu Tiumenia. "Rzeczpospolita" zauważa, że Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, który badał też przyczyny katastrofy smoleńskiej nie zdecydował się na podobny krok w przypadku katastrofy TU-154

Choć w katastrofie zginęli wyłącznie obywatele Rosji, do prac zaproszono zagranicznych ekspertów. MAK przekazał, że do czynności tych zostaną włączeni specjaliści z Francji, czyli kraju producenta ATR-72, Kanady, gdzie wytworzono silniki i Wielkiej Brytanii, gdzie zarejestrowano maszynę.
wyprodukowały samolot ATR-72, który się rozbił. MAK wyjaśnia, że tupolew, który rozbił się pod Smoleńskiem, został wyprodukowany w ZSRR, a więc na terytorium państw, które są członkami MAK.

Postawą MAK zdziwiony jest Antoni Macierewicz, szef zespołu parlamentarnego badającego katastrofę. Poseł zwraca uwagę, że w tupolewie, który rozbił się 10 kwietnia 2010 nieopodal lotniska w Smoleńsku, cała awionika, podobnie jak inne elementy, była produkcji amerykańskiej. Poseł Macierewicz mówi, że Rosjanie nigdy nie poprosili Stanów Zjednoczonych o pomoc w badaniu katastrofy."

W sumie po co mieli kogokolwiek prosić, w końcu od początku wszyscy wiedzieli że "katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił"...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...l?ticaid=1e353
Ostatnio edytowane przez TWSD Guard : 04.04.2012 o godz. 00:36.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"