|
Podsłuchiwali, podsłuchują i podsłuchiwać będą coraz więcej. Inwigilacja na pełną skalę jak za dobrych dawnych czasów przedstawionych chociażby w "Życiu na podsłuchu", gdzie najdrobniejsze sprawy od problemów "kiblowych", aż po sprawy łóżkowe były 24h na dobę podsłuchiwane i skrzętnie notowane. Teraz podsłu..... się rozmowy, czyta nasze sms-y, przegląda maile, czy śledzi każdy krok w internecie, a że ludzie są wylewni i nie szanują swojej prywatności to tylko ułatwia sprawę.
Co do różnic między inwigilacją za PiS, a za PO to różnice są dwie. Teraz to się robi na dużo szerszą skalę tylko, że po cichaczu, a za Ziobry urządzano pokazówki medialne, jaki taki Big Brother Show.
|