milosz
Najbardziej wkurzajacy sa ludzie ktorzy zarzucaja innym to co sami robia...
Cytat:
|
Nie dajesz żadnych dowodów bo ich nie masz.
|
kacpaw91, nie dal dowodow bo takowych nie ma. Problem w tym ze
ty takze nie dajesz dowodow, bo... takowych tez nie masz.
Tyle, caly temat to poszlaki. Nie rozumiem tylko skad ta twoja pewnosc. Legia tez gra w pucharach, i dopiero po sprzedazy Rybusa i Borysiuka wyszla na plus (ktory poszedl na splate dlugow). Lech byl na plusie wtedy jak sprzedawal graczy (Lewandowski za 4 mln euro, Murawski za 3 mln euro) i jak gral w LE (2x 1/32 LE). Nie gra, juz jest na minusie. A sprzedaz Rudnevsa jedyne co zrobi to tylko ten minus splaci.
Albo mamy do czynienia ze spiskiem, czyli u nas kazdy na futbolu zarabia (czemu wiec takie male zainteresowanie ze strony inwestorow?), albo rzeczywiscie jest z bilansowaniem problem.
Analizy
Dzimiego sa fajne i optymistyczne, ale mu kiedys wyszlo ze Wisla "kosztuje" 20-25 mln zlotych (bez transferow). Przynajmniej tak napisal. W tym momencie czlowiek sie pyta; jak to mozliwe ze tyle, skoro tyle juz "kosztowalismy" kilka lat temu. Wtedy gdy najwyzszy kontrakt w druzynie mial Zurawski, czyli... 250 tys euro. Teraz takich, lub wyzszych, kontraktow jest kilka.
Nikt tez nie pamieta o fatalnej frekwencji mimo stosunkowo niewysokich cen. Moze Basalaj nie zakladal tak koszmarnej frekwencji? A frekwencja wyzsza o 4-5 tys. to kilka mln zlotych roznicy .
I tu jest wlasciwie jeden z glownych problemow Wisly. Frekwencja, sponsor i szkolenie. Majac te 3 rzeczy na niezlym poziomie mysle ze budzet 50 mln zlotych to bysmy sami sobie mogli generowac... bez pucharow. Ot, margines do poprawy jest.
------------------------------------------------------------------------
Edit:
milosz, nie przesadzaj. Uznajmy ze to byl zarcik (pierwsze zdanie), tak jak twoj z Legia. Ale zaden atak na twoja osoba, ot normalna dyskusja
P.S
Nikt twoich pogladow nie obala rzetelna wiedza, ale twoja poglady, warto dodac, na rzetelnej wiedzy tez nie sa budowane
