Zbigniew Boniek o Maleckim:
Cytat:
|
OK, idziemy do przodu i trafiamy na Małeckiego. Co go zbliżą kamery, to z ust jego padają same słowa na "k" i "ch". A to w stosunku do rywali, a bardzo często w stosunku do sędziego. Nie można się jednak dziwić, bo to zachowanie dowodzi, że piłkarzowi brakuje szarych komórek. Gest w stosunku do kibiców Legii po meczu absolutnie go dyskredytuje. Byli trochę lepsi zawodnicy od Małeckiego w polskiej piłce, nasłuchali się różnych brzydkich rzeczy od kibiców drużyny przeciwnej, ale nie pamiętam z ich strony żadnej zbędnej reakcji. Czy można się Małeckiemu dziwić? Na początku sezonu "opier..." jakiegoś trenera, miał w głębokim poważaniu prezesa, który poinformował go o odstawieniu na boczny tor. Efekt końcowy? Trener "out", prezes "out", a Małecki w nagrodę na testach w Anglii, zaś po powrocie szybko przywrócony do pierwszej drużyny. Nie jest to najlepszy sposób na kształtowanie charakteru młodego piłkarza. Jestem tylko ciekaw kiedy Patryk znudzi się swoim kibicom. Na razie to, co robi z piłką i bez niej nie ma naprawdę nic wspólnego z określeniem "piłkarz zawodowy".
|
Nieliczac tego ze ten tekst to efekt spisku niesprzyjajacych Wisle ciemnych stron mocy ( Dariook

), to... chyba oddaje setno calej sprawy
