Co do jawności kontraktów - czy przypadkiem kopie wszystkich umów klubu z piłkarzami nie wędrują do PZPN w Warszawie? (Może ekstraklasy) do rejestracji? Wtedy wystarczyłoby tam mieć dojście.
A co do tajności zarobków - w mojej poprzedniej firmie też niby były tajne. Samo mówienie o zarobkach było obwarowane karami (w tejże umowie) itd A i tak bystrzejsi wiedzieli kto i ile.....
Ponadto sami piłkarze, lub ich menadżerowie mogą coś chlapnąć.
Może przeciek był w US/ZUS też jakiś pracownik coś wie itd?
Dziale HR, firmie prawniczej sporządzającej kontrakty?
Pracownicy samej Wisły mogą puścić farbę itd
Więc bez takich że to tajemnica nie do prześwietlenia. Nie łykam tego. Za dużo "dziur w systemie" żeby zarobki były tak tajne że niedostępne dla dziennikarzy. To jest dopiero naiwność, wierzyć w to
