milosz napisał(a):

A co trafiłem na miłośnika Bednarza
|
Nie, trafiłeś na osobę, która nie lubi zaklinania rzeczywistości i dopasowywania faktów do teorii. Era Bednarza, to nie tylko Levadia, ale też Beitar, Barca, Tottenham i dwa mistrzostwa. Jego transfery to nie tylko Dudu czy inny Beto, ale też Marcelo, Diaz, Alvarez. Średni piłkarze jak Singlar lub Kirm grali na poziomie naszego obecnego pierwszego składu. Jakim cudem więc wypadają źle w porównaniu z transferami Valckxa? Jeśli chcesz powiedzieć, że Marcelo to nie był jego transfer, tylko praca menadżera piłkarza, to na takiej samej zasadzie można odjąć Stanowi Meliksona (Dahan) i Pareikę (Frankowski).
Nie wiem czemu wszyscy uparli się by deprecjonować osiągnięcia Bednarza, które jak na kwoty, którymi operował, były całkiem przyzwoite. Czy np. naprawdę ktoś sądzi, że gdybyśmy wtedy mieli 200-300 tys euro na kontrakt dla bramkarza, to bawilibyśmy się w jakieś testy?