|
Bo to tak działa. Każdy z mnóstwa informacji, jakie dochodzą do niego codziennie, wyławia te, które pasują do jego obrazu świata, a te które nie zgadzają się z jego sympatiami, niechęciami i fobiami, odrzuca. Tak po prostu działa ludzki mózg. Mój, Marqa, Drozda i Niekonika. Ba, nawet pysia (pomimo jego oczywistej i niepodważalnej zajebistości)! Z tego korzystają media, starając się ten nasz filtr modyfikować przez codzienne "wbijanie miliona gwoździ". Rzecz w tym, żeby zdawać sobie z tego sprawę i próbować jakoś świadomie te informacje selekcjonować. Nie jest to łatwe, ale trzeba próbować. Takiego, co nawet się nie stara, łatwo rozpoznać. Powtarza bezmyślnie hasła, argumenty i kontrargumenty zasłyszane w mediach, a jeśli usłyszy ripostę, na którą nie znajdzie w głowie zasłyszanego schematu, reaguje agresją. Myślę, że to najpełniejsza i najidealniejsza definicja leminga. Bez podziału już konkretnie na strony politycznego sporu. Jest tu trochę takich, niestety...
Ostatnio edytowane przez martin_6 : 02.04.2012 o godz. 12:17.
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!
UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
|