|
Nie buduje się budżetu który zaważa na "być albo nie być" w oparciu o dane z dupy wzięte.
Firma może oszacować - skoro sprzedaliśmy kabli do Niemiec za 500 mln rok temu to być może sprzedamy w przyszłym roku za 600 mln bo mamy kilka nowych produktów.
Nie Wisła która nie grała w LM a nagle opiera swój cały budżet na tym że "wejdziemy to zarobimy". Sorry - to jest bullshit.
Jakbyś w prywatnej firmie założył że wejdziemy na rynek w Burkina Faso ze sprzedażą zapiekanek i zarobimy pewnie 1 mld złotych to by Cię wyśmiali i wywalili. Tymczasem w naszym klubie takie coś przeszło.
W Wiśle 95% planowanych przychodów powinno być oparte o Canal +, bilety, pamiątki itp - a wejście do LM tylko otwarłoby dodatkowe możliwości - nie na odwrót.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|