Wyświetl pojedynczy post
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1611
Stary 02.04.2012, 08:17
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
.....

Straciliśmy też niestety wizerunkowo wśród niedzielnych kibiców (a to oni często nakręcają dodatkowe pieniądze, są magnesem dla sponsorów). Niedzielny kibic woli kibicować BVB. Często wypomina się, że w Wiśle gra mniej Polaków niż w BVB. Teraz będzie to ciężko odwrócić. Media już nie będą tak samo głośno informowały, że w meczu z Legią w obydwu drużynach zagrała taka sama ilość rodzimych piłkarzy. Czy to się odbiło na frekwencji? Możliwe. Co z tego, że jakikolwiek obecny piłkarz przyjdzie na trybunę jak z całym do niego szacunkiem nie jest w 90% idolem, którego plakaty nad łóżkiem wiesza wiślacka młodzież. Bo wątpię, aby idolem młodzieży był Garguła, albo Kirm. Idolem części może być Melikson, jednak on raczej marzy już tylko o transferze.

.....
Hola, hola, przecież to jest sztandarowy koń SKWK - 'za mało Polaków w składzie'. Statystycznemu piknikowi nie przeszkadzała wieża Babel w Wiśle. Paradoksalnie jest to plus ponieważ każdy zakłada iż klub prowadzony jest profesjonalnie i ten kto gra na boisku jest lepszy od tego który jest na ławce, a ten który jest na ławce jest tam dlatego ze ma umiejętności. Piknik nie patrzy na narodowość gracza tak jak ludzie z 'C'.

SKWK stworzyło konia pod tytułem 'mało Polaków' po to by walczyć z Basałajem i Holendrami. Sami nagłośnili i bębnili wszem iż nie jest to już ich Wisła. Co wywiad to pytanie na ten temat. Dziwić się iż media to podchwyciły i przylepiły łatkę? Teraz, jak Basałaja i Holendrów nie ma to jest płacz. Zamiast szanować grę Meliksona to patrzono na niego krzywym okiem i grymaszono ze gwiazdą drużyny nie jest nie Polak .

Sami sobie jesteśmy winni temu ze obrzydziliśmy piknikowi widowisko, wytykając jedzenie kiełbasek, robiąc bydło na stadionie czy też przerzucając się epitetami miedzy trybunami. Nie można mieć ciastko i zjeść ciastko. Parcie na piknika przyniosło skutek - nie ma go. Na pikniku zależało Basałajowi a nie SKWK. Wiec brak pikników należy odczytać jako porażkę Basałaja i cichy sukces stowarzyszenia.

A mecze BVB oglądane dlatego ze są tam Polacy..Daj spokój z BVB. Dla piknika istnieje LM, Barcelona, Real Ekstraklasa a potem długo długo nic.
Odpowiedz cytując