Dariook napisał(a):

Małecki złem koniecznym? Ale brednie wypisujesz!
Tak bardzo ci mózg przeżarł się jadem , że zapomniałeś o tym że Małecki jest naszym wychowankiem. On jest tutaj od początku swojej piłkarskiej kariery, przeżył już kilku " Dyr. Sportowych" dlatego twój powyższy argument jest kłamstwem i gównianą manipulacją
Pozdrawiam.
Niewiedza gorsza od ignorancji
|
Bycie wychowankiem (choć można tu dyskutować na temat Wigr Suwałki) nie zwalnia z obowiązków wobec klubu, a wręcz przeciwnie.
Nie będę więcej się rozpisywał bo : po pierwsze, jak zwykle twoje odpowiedzi w większości dotyczą części mojego akapitu - tej na którą wygodniej ci odpisać

po drugie - nie bardzo jest na co odpisywać
po trzecie -
najbardziej lubię w wymianie postów z tobą twój nieco barokowy styl wypowiedzi, pompatyczny dobór słów, składnię wprost z ambony albo zebrania młodzieżówki narodowców 
- zabawa po pachy podczas czytania. I to zaślepienie

Często nastolatki zbuntowane tak mówią, żeby sobie powagi dodać

Małecki jest porównywalny z resztą zespołu i nic tu nie ma do rzeczy jego staż w Wiśle i tanie gesty pod publikę. Kirmowi też się udaje czasem bramkę strzelić, czasem dośrodkować itp. i nie świadczy to, że jest wystarczająco dobry jak na Wisłę.
Kirm mówi, że porażka to nic nadzwyczajnego, Mały, że nie chce grać w Wiśle i nie wdając się w szczegóły co do słów - obaj działają na szkodę klubu psując atmosferę w szatni i / lub wokół zespołu.
Kirma lubię, choć jego ostatnie wyczyny na boisku (i w wywiadach) mnie złoszczą.
Obu pozbyłbym się z podobną ulgą. Małeckiego wywaliłbym jako jednego z pierwszych bo on nie tylko nie gra lepiej od innych ale dodatkowo ferment sieje na zewnątrz i wewnątrz. To taka wartość dodana bycia kiepskim.
I nie obchodzi mnie, że nie trenował z zespołem bo miał to na własne życzenie i jedynie brakowi jaj zarządu zawdzięcza to, że nie musiał doczekać kary do końca.