Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19958
Stary 01.04.2012, 22:42
irman napisał(a):Wyświetl post
Co roku pisze się, że już w zasadzie poziom gorszy być nie może, przychodzi następny sezon i okazuje się, że jednak może.
Ale czy tak naprawdę jest jednoznacznie gorzej? W pucharach mamy najlepszy sezon od lat, dwie drużyny na wiosnę, mimo, że Wisła całą Fazę Grupową grała ze sporymi problemami kadrowymi. Wcześniej dwa dobre sezony zaliczył Lech Poznań. Ligowej czołówce brakuje stabilności, Lech czy Wisła zdecydowanie zawodzą, ale zupełnie odwrotna sytuacja jest z drużynami środka tabeli, gdzie ta stabilność wpływa na wzrost poziomu sportowego tych drużyn. Korona, Górnik, Widzew, czy Ruch zrobiły mniejszy czy większy postęp w organizacji gry, również ofensywnej - mimo wszystko, jak na drużyny zazwyczaj grające w środku tabeli pod względem gry ofensywnej prezentują się naprawdę ciekawie, w ich grze coraz mniej jest kopaniny, a więcej prób gry skrzydłami i krótkich podań po ziemi. Niezły potencjał kadrowy mają drużyny z Bełchatowa i Białegostoku, w rundzie wiosennej wyraźnie te ekipy odżyły. Ogromne wzmocnienia kadrowe w stosunku do ostatnich lat poczyniła Polonia Warszawa, do czołówki dołączył Śląsk.

Przez to Lechia czy Zagłębie jeszcze niedawno z podobnej klasy zawodnikami, których mają aktualnie, ocierały się o czołówkę, teraz oglądają plecy praktycznie całej ligi. Gdyby nie fakt, że beznadziejną defensywę i atak ma Cracovia, ŁKS ma ogromne problemy organizacyjne i grają bez przygotowania przygotowania do sezonu, to zarówno Lubin jak i Gdańsk pożegnałyby się z ligą. A warto dodać, że ten "słaby" ŁKS ma w składzie Saganowskiego, Iwańskiego, Gercaliu, Gancarczyka, czy Łobodzińskiego, czyli zawodników, którzy jeszcze dwa, trzy lata temu ocierali się o swoje kadry narodowe lub w nich grali.

To wszystko mimo, że tak jak wspominałem, jeszcze nie tak dawno Zagłębie i Lechia należały do tych ciekawszych piłkarsko ekip. I jeśli się nie poprawią w następnym sezonie, to nie jest wykluczone, że z ligi polecą, bo czołówka I ligi jest w tym roku dosyć silna - Pogoń, Zawisza, Arka czy Piast raczej moim zdaniem byłyby w Ekstraklasie następnymi drużynami środka tabeli, niż kolejnymi kopiami ŁKS-u. Nieprzypadkowo szósta w tabeli Arka wyeliminowała w PP mistrza jesieni Ekstraklasy.

Szału nie ma, spodziewanego gwałtownego rozwoju naszej ligi też, ale trudno jednoznacznie stwierdzić, że jest gorzej. Bo chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że głupotą byłoby stwierdzenie, że środek i dół tabeli jest z roku na rok słabszy (skoro jest po prostu lepszy). A czołówka ligowa mimo, że w Ekstraklasie nie zachwyca (albo wręcz gra słabo, w przypadku Wisły), to w pucharach osiąga najlepsze wyniki od kilkunastu lat. Takie są fakty. Niemniej jednak fakt, że ostatnio hity rozczarowują, głównie przez kunktatorstwo, ale też po prostu przez słabszą dyspozycję piłkarską. No i to (wraz z progresem środka tabeli, zostawiają mniej miejsca na boisku) powoduje, że atrakcyjność spotkań spadła.

irman napisał(a):Wyświetl post
Przygnębiające jest to, że po Euro bum na piłkę minie, kluby już teraz stoją pod ścianą jeśli chodzi o finanse, frajerów do ładowania kasy w piłkę brak. Nie wiem czy jeszcze bardziej dołujące nie jest oglądanie pustek na nowych pięknych stadionach, niż ta infrastrukturalna bryndza kilka lat temu.
Pierwsze słyszę, że z powodu EURO 2012 był wśród "ligowych" kibiców (nawet licząc tych "niedzielnych") jakikolwiek boom na futbol... Wręcz przeciwnie, przez nagonki rządowe i policyjne związane z chęcią pokazania się "że coś robimy", protesty środowisk kibicowskich, w wielu miastach frekwencje pospadały. Do tego dochodzą remonty stadionów i ograniczenia z tym związane, jak np. w Zabrzu czy Białymstoku.
Odpowiedz cytując