|
Nie zapominajcie, że zobowiązania można przenosić na kolejny rok. Że nawet jeśli za 2011 byłby zerowy deficyt załóżmy, to wcale nie oznacza, że to wszystko. Można przenieść X mln na 2012 rok. Te podsumowania Deloitte'a i Ernst and Young są fajne, ale mają wartość tylko jeśli spojrzy się na nie globalnie, np spojrzy na 5-letni okres.
No i do tego możliwa jest różna forma kreatywnej księgowości. Kto wie, czy Basałaj nie chciał dobrze wypaść dobrze w I rankingu po powrocie do pracy w roli prezesa i np 5 mln przerzucił na 2011 rok. A potem w 2011 roku pewnie powstały kolejne straty.
Ostatnio edytowane przez Mauro z Forestu : 01.04.2012 o godz. 22:30.
|